Pełna obsługa transportu psów i kotów z Polski do Australii. Dokumenty, weterynarz, GIW, hotel dla zwierząt, lot i przyjęcie do kwarantanny w Australii — wszystko po naszej stronie.
Od pierwszego telefonu do spotkania na lotnisku w Melbourne — każdy etap pod kontrolą jednego opiekuna.
Paszport UE, test RNAT, Import Permit do Australii, świadectwo GIW, certyfikat eksportowy — wszystko załatwiamy sami.
Czipowanie, szczepienia, badania krwi w laboratoriach akredytowanych. Współpraca z Głównym Lekarzem Weterynarii.
Jeśli trzeba poczekać na lot lub na spełnienie terminów — zwierzak zostaje u nas. Czysto, spokojnie, pod opieką.
Dobieramy i zapewniamy certyfikowaną klatkę pod gabaryty zwierzęcia. Bez niej linie nie przyjmą.
Rezerwacja lotów przez Doha, Singapur, Dubaj lub Los Angeles. Sprawdzone trasy do Melbourne.
W Melbourne zwierzaka przyjmują pracownicy państwowej kwarantanny PEQ Mickleham. Koordynujemy odbiór i informujemy Państwa na bieżąco. Po 10 dniach odbieracie zwierzaka osobiście.
Cały proces trwa 6–8 miesięcy. To wymóg Australii — ściśle pilnujemy harmonogramu, żeby nic się nie posypało.
Analizujemy Państwa sytuację: wiek, rasa, szczepienia, terminy przeprowadzki. Tworzymy indywidualny harmonogram.
Sprawdzamy czip, szczepimy przeciwko wściekliźnie, po 3–4 tygodniach pobieramy krew na test RNAT w laboratorium akredytowanym przez Australię.
Składamy wniosek do DAFF (Ministerstwo Rolnictwa Australii). Otrzymujemy Import Permit. Bez niego Australia zwierzęcia nie wpuści.
Wymóg Australii: minimum 180 dni od pozytywnego wyniku RNAT. W tym czasie kompletujemy pozostałe dokumenty.
Końcowe badanie weterynaryjne, podpisy GIW, rezerwacja lotu, klatka IATA, odprowadzenie na lotnisko. Stały kontakt podczas lotu.
Na lotnisku w Melbourne zwierzaka przyjmują pracownicy państwowej kwarantanny PEQ Mickleham. 10 dni kwarantanny — wymóg Australii. Następnie — wreszcie razem z Państwem.
Australia, Nowa Zelandia, Japonia, Singapur, ZEA — kraje z najbardziej wymagającymi protokołami weterynaryjnymi. Znamy te regulacje na pamięć, nie wozimy do dziesiątek łatwych krajów po trochu.
Przez te lata widzieliśmy wszystkie sytuacje awaryjne: opóźnienia lotów, zmiany wymogów, trudne przypadki.
Nie przerzucamy Państwa między działami. Od pierwszego telefonu do spotkania w Melbourne — jedna osoba.
Pracujemy bezpośrednio z Głównym Lekarzem Weterynarii. Dokumenty według sprawdzonego protokołu.
W Melbourne zwierzaka przyjmuje państwowa kwarantanna PEQ Mickleham. Z wyprzedzeniem wyjaśniamy wszystkie procedury, terminy i warunki — bez niespodzianek.
Jedna usługa — jeden rachunek. Bez ukrytych dopłat. Co obiecaliśmy — to płacicie.
Mamy bazę w Krakowie i od piętnastu lat zajmujemy się jedną rzeczą — przewożeniem psów i kotów do Australii i innych krajów z surowymi wymogami kwarantannowymi. To wąski, technicznie skomplikowany i emocjonalnie wymagający profil.
Załatwiamy wszystkie dokumenty, prowadzimy harmonogram weterynaryjny, kontaktujemy się z Głównym Lekarzem Weterynarii, rezerwujemy lot, hotel dla zwierząt, klatkę IATA. W Melbourne zwierzaka przyjmuje państwowa kwarantanna PEQ Mickleham — oficjalna procedura, bez pośredników.
Pełny cykl — od 6 do 8 miesięcy. To wymóg Australii: 180 dni musi upłynąć po pozytywnym teście RNAT na wściekliznę.
Końcowa cena zależy od wagi zwierzęcia, rozmiaru klatki, trasy i pory roku. Po krótkiej rozmowie podajemy stałą kwotę bez ukrytych dopłat.
Przekazują nam Państwo zwierzaka w Polsce. My bierzemy weterynarza, dokumenty, GIW, klatkę, lot, formalności w Australii. W Melbourne zwierzaka przyjmuje państwowa kwarantanna PEQ Mickleham. Po 10 dniach kwarantanny odbierają go Państwo osobiście.
Australia nie przyjmuje: amerykański pitbull, dog argentyński, fila brasileiro, tosa-inu. Są też ograniczenia dla ras brachycefalicznych (mopsy, buldogi).
Nie ma problemu. Pracujemy na terenie całej Polski. Możemy odebrać zwierzaka u Państwa albo umówić wygodny punkt przekazania.
Klatka jest wyposażona w poidełko. Karmę dajemy 4 godziny przed startem — zalecenie IATA. Na przesiadkach linia zapewnia dostęp do wody.
Te wiadomości otrzymaliśmy po tym, jak zwierzaki bezpiecznie spotkały się ze swoimi właścicielami w Australii.